Osoby, które przekazały książki.

wtorek, 24 stycznia 2012

Gdzieś mi uciekł styczeń...

Z przerażeniem odkryłam, że kończy się styczeń, a ja nic nie napisałam. A tyle się dzieje!

Po pierwsze czytam (w dzień) i słucham książek (w nocy) w  tempie zawrotnym.
W styczniu już pochłonęłam:
1. Klinika śmierci - Coben
2. Święta z kardynałem - Flagg
3. Danutę Wałęsową
4. Bez śladu- Barcley
5. Ciemna strona księżyca- Roberts
6. Jak kamień w wodę - Stevens
7. Ulysses Moore 2 części -Audiobook
8. Klub mało używanych dziewic -Szwaja (audiobook)
9. Zielony trabant-  Audiobook
10. Dubler - audiobook

Wszystkie te pozycje miały w sobie coś, ale zdecydowanie najlepsza była powieść "Jak kamień w wodę" Chevy Stevens. Minęło już kilka dni odkąd ją przeczytałam, a nadal o niej myślę i zastanawiam się, nad psychiką oprawcy i ofiary. Jeśli ktoś z Was nie zna tej powieści, a lubi kiedy cały czas jesteś trzymany w niepewności co będzie dalej, to koniecznie przeczytajcie. Chętnie pożyczę, bo jednak nie będę jej udostępniać moim uczniom :)

Następnym pochłaniaczem czasu jest mój Klub Młodzieżowego Recenzenta, który już rozrósł się do 35 osób, z kilku krakowskich szkół. Zdobywanie książek do recenzji, koordynowanie dodawania recenzji, dbanie o całą grupę to zajęcie fascynujące ale niezwykle czasochłonne :) Jeśli znajdziecie chwilę czasu, to zapraszam do zapoznania się z naszym BLOGIEM i podzielenie się ze mną uwagami, bo wszystko jest jeszcze w fazie powijakowej!

Miłym styczniowym wydarzeniem było spotkanie z Panem Piotrem Olszówką, który znalazł dla nas czas. Muszę powiedzieć, że Pan Piotr okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem i potrafił wciągnąć młodzież w rozmowę o literaturze i zachęcić do próbowania swoich sił w pisaniu. 

Pozdrawiam tych, którzy wspierają mnie myślą w moich bojach o wprowadzeni mody na czytanie wśród młodzieży. Jest to proces bardzo powolny, ale zaczynam widzieć pewne zmiany na lepsze. Jak sobie to wszystko poukładam w głowie to Wam opiszę :)

3 komentarze:

  1. Podziwiam rozmach przedsięwzięcia i efekty:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka godna polecenia:)Niedawno czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozazdrościć. Mi czasu starcza na jedynie trzy książki w miesiącu. :C
    Zapraszam również do siebie na nową recenzję! ;)

    OdpowiedzUsuń