Osoby, które przekazały książki.

poniedziałek, 12 września 2011

Moje wrażenia


Postanowiłam podzielić się z innymi moimi wrażeniami po przeczytaniu debiutanckiej powieści Anny GórskiejNie zapomnę …” wydanej w 2010 roku przez wydawnictwo Radwan. Uwielbiam grube książki więc objętość (488 stron) mnie ucieszyła. Usiadłam z postanowieniem poświęcenia na „wstępne rozeznanie” tematu kilku minut i … tak zleciało kilka godzin. Prosta historia Ani i Michała wciągnęła mnie bardzo, miejscami śmieszyła, miejscami denerwowała i złościła. Czyli książka spełniła moje pierwsze oczekiwanie- wzbudziła emocje.

Wydaje mi się, że wszystkie postacie są w tej książce czarno-białe, nawet Michał, który z początku jest przedstawiany jako rozpieszczony synalek bogatych rodziców, po kilku dniach staje się niemal ideałem poświęcającym mnóstwo czasu dzieciom w hospicjum. Trochę mnie to zniechęcało, że i rodzice Ani i wszyscy napotkani przez nią ludzie byli tacy wspaniali. Siedemnastolatka zachodzi w ciążę i wszyscy przyjmują to z takim spokojem i radością, nawet nowa szkoła- plastyk przyjęła ją z otwartymi ramionami- a to już zupełnie nie ma potwierdzenia w naszej rzeczywistości. Taka historia, z happy endem, musi się podobać wszystkim nastolatkom: piękna miłość od pierwszego wejrzenia, troskliwy chłopak, wydający na własny koszt wiersze ukochanej, urządzający dla niej przyjęcie urodzinowe z niespodzianką, a właściwie wieloma niespodziankami, tolerancyjni rodzice… Oczywiście jest też dramat na skutek intrygi i powrót miłości po latach!

Książka „Nie zapomnę…” z pewnością ma w sobie coś ciepłego i dającego nadzieję w dzisiejszym świecie, jej rola pedagogiczna jest ogromna- młodzi ludzie troszczący się o chore dzieci, piszący wiersze, dbający o innych to wartości, które trzeba pielęgnować i cieszę się, że zajmują one sporo miejsca w powieści. Ale dla mnie największym mankamentem tej książki są niedociągnięcia językowe i błędy, typu:

 „Do hospicjum mogli chodzić jedynie w sobotę. Na tygodniu mieli tyle obowiązków, że już nie dawali rady” (str. 161)

Ci, którzy lubią książki, które szybko się czyta, relaksują i nie wymagają zaangażowania umysłu- będą zadowoleni sięgając do powieści Anny Górskiej, ja oceniam ją na 4 w 6 stopniowej skali. 

Tę książkę dostałam od serwisu nakanapie.pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz