Osoby, które przekazały książki.

środa, 19 października 2011

Bez przebaczenia

Książka Pani Agnieszki Lingas - Łoniewskiej pt."Bez przebaczenia" bardzo mi się podobała. Historia Pauliny i Piotra tak mnie wciągnęła, że musiałam jak najszybciej przeczytać tę książkę!



Autorka powoli pozwala nam odkrywać tajemnice głównych bohaterów: Pauliny Litwiak, córki oficera i tragicznie zmarłej kobiety o artystycznej duszy oraz Piotra Sadowskiego, młodego, zdolnego oficera, który mimo żołnierskiego wychowania daje się całkowicie opanować miłości od pierwszego wejrzenia. Poznajemy Adama Latkowskiego, oschłego ojca Pauliny, bezpośredniego przełożonego Piotra oraz Zofii Karskiej, kochającej Piotra zaborczą, chorą miłością. Jest jeszcze wielu innych bohaterów, którzy też są wspaniale zarysowani, ze swoimi wadami i zaletami wpływają na losy głównej pary.

Wiele z nadchodzących wydarzeń wprawiony czytelnik oczywiście jest w stanie przewidzieć, co nie wpływa na szczęście na to, że chce się szybko dowiedzieć czy ma rację :) Mnie udało się wszystko po kolei przepowiedzieć, ale muszę przyznać, że i tak czytałam z wypiekami na twarzy!

Co mi się nie podobało? Wulgaryzmy. Mam ich tak dość pracując w szkole i przebywając wśród młodzieży, że już w książce nie chcę ich czytać, chociaż rozumiem po co autorka je wprowadziła. Ale kiedy w czasie najintymniejszego zbliżenia ukochany mówi do swojej wytęsknionej kobiety: Ale jesteś zajebista, to mnie osobiście to razi! Usunęłam bym też trochę seksu, bo się zbyt powtarza :)

Co jeszcze? Okładka, niestety nie kupiłabym sama tej książki, bo kojarzy mi się z jakimś kubańskim rewolucjonistą, a nie supermanem polskiej armii! Ale okładka nie ma na szczęście żadnego wpływu na treść książki! A jest o czym czytać, tyle tu gniewu, miłości, zazdrości, porywczości niszczącej życie i skrywanych tajemnic. Polecam tę powieść tym którzy czytają dla czystej przyjemności, ale też ku przestrodze młodym, którzy muszą docenić sztukę rozmowy i przebaczania.  Muszę teraz sprawdzić czy inne książki Agnieszki Lingas - Łoniewskiej też są takie wciągające :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz